udar mózgu lub „atak mózgu”, w którym dopływ krwi do mózgu jest odcięty; objawy mogą obejmować nagłe osłabienie lub drętwienie po jednej stronie ciała, ból głowy, problemy z mówieniem, zmiany widzenia, zawroty głowy i/lub utratę równowagi. Jeśli lekarz podejrzewa przerzuty do mózgu, on lub ona zleci MRI (rezonans U dorosłych chorych najczęściej przerzutującymi do mózgowia i rdzenia nowotworami są, kolejno, rak płuc, rak sutka, rak jelita grubego i układu moczowego, czerniak, rak gruczołu krokowego, rak trzustki, rak trzonu macicy, białaczki i chłoniaki. U dzieci częstsze są przerzuty mięsaków i nowotworów germinalnych. Zdarzają się Najczęstsze nowotwory dające przerzuty do kości Wśród nowotworów, które najczęściej dają przerzuty do kości wyróżniamy: rak jajnika, rak piersi (nawet 50 proc.), raka płuc, raka prostaty (nawet 80 proc. przypadków daje przerzuty typu osteosklerotycznego), rak tarczycy, rak żołądka. badanej grupy stwierdzono pojedynczy przerzut do p³uc, u 15% (12/80), mnogie przerzuty do obu p³uc, a u 20% (16/80) mnogie przerzuty do p³uc oraz w¹troby (9 cho-rych), koœci (5 chorych) lub mózgu (2 chore). Pierwotne leczenie chirurgiczne, skojarzone z poda-waniem progestagenów zastosowano u 35 chorych z pojedynczym przerzutem do p³uc. Jeśli dojdzie do przerzutów, to pojawią się również objawy związane z narządem, który został zajęty przez przerzuty. Może wystąpić żółtaczka, która świadczy o przerzutach w wątrobie lub zaburzenia świadomości przy przerzutach do mózgu. ZOBACZ: Przerzuty nowotworowe to zupełnie nowe ogniska choroby. Jak powstają? Rokowania przy raku piersi z przerzutami na wątrobę i kość biodrową – odpowiada Lek. Aleksandra Witkowska. Rak trzustki a rokowania – odpowiada Lek. Aleksandra Witkowska. Rak płuc z przerzutami do mózgu – odpowiada Lek. Ryszard Chalecki. Rokowania w raku płuc i tchawicy – odpowiada Dr n. med. Grzegorz Luboiński. . fot. Adobe Stock W raku jelita grubego wyróżnia się 4 stopnie zaawansowania choroby. W stopniu I i II nowotwór jest ograniczony do ściany jelita, w III następuje zajęcie węzłów chłonnych i/lub naciekanie sąsiadujących struktur, a w IV – pojawiają się przerzuty odległe do innych narządów, na przykład mózgu lub wątroby. Jakie są wówczas rokowania? Zapytałyśmy o to lek. Bartosza Kapturkiewicza – chirurga onkologa z Oddziału Chirurgii Onkologicznej I Dolnośląskiego Centrum Onkologii. Jakie są objawy raka jelita grubego? Jakie przerzuty daje najczęściej rak jelita grubego? Lek. Bartosz Kapturkiewicz: W przypadku wystąpienia przerzutów zwykle dotyczą one wątroby, płuc i mózgu. Przerzuty do wątroby są jednymi z najczęstszych, ponieważ krew zbierana z okolic guza w pierwszej kolejności trafia właśnie tam. Dość często występują także przerzuty do otrzewnej i węzłów chłonnych, natomiast do płuc przeważnie zdarzają się w przypadku raka odbytnicy, kiedy to komórki nowotworowe, omijając krążenie wątrobowe, docierają właśnie do płuc. W taki sam sposób trafiają do mózgu i ośrodkowego układu nerwowego. Przerzuty z jelita grubego do nerek i nadnerczy mogą występować, ale zdarza się to bardzo rzadko. Natomiast takie lokalizacje, jak kości, w tym kręgosłup, występują sporadycznie. Przerzuty do kości są charakterystyczne dla nowotworów prostaty albo piersi, jednak nie raka jelita grubego. Generalnie możemy podzielić przerzuty na trzy rodzaje zależne od sposobu powstawania. Pierwsze z nich mogą powstawać drogą krwiopochodną, czyli być przenoszone przez krew do kolejnych organów. I tutaj najczęściej mamy do czynienia z przerzutami w wątrobie, płucach, nieco rzadziej w mózgu. Drugie są to przerzuty rozprzestrzeniające się drogą chłonną, czyli powstające w węzłach chłonnych, które leżą wzdłuż spływu chłonnego w okolicy guza. Trzeci rodzaj to rozsiew dootrzewnowy, z łaciny peritoneal carcinomatosis, czyli tak zwana rakowatość otrzewnej. Jest to rodzaj przerzutowania z zaawansowanego miejscowo raka jelita grubego do otrzewnej. Czy pacjent może takie przerzuty u siebie rozpoznać? Jakie mogą dawać objawy? Każdy pacjent, który jest leczony z powodu rozpoznanej choroby nowotworowej, powinien mieć prowadzony tak zwany follow up, czyli stałą kontrolę, monitoring jego stanu zdrowia. Jej celem jest jak najwcześniejsze wykrycie ewentualnych przerzutów w trakcie badań kontrolnych zalecanych przez lekarza (np. podczas tomografii komputerowej czy zdjęcia rentgenowskiego klatki piersiowej) oraz jak najszybsze włączenie odpowiedniego leczenia. Niestety ze względy na ograniczenia metod diagnostycznych zdarzają się sytuacje, gdy pojawiają się trudności z uwidocznieniem zmian przerzutowych. Dla samego pacjenta pojedynczy przerzut jest z reguły bardzo trudny do wychwycenia. Może to być bowiem niewielka rozmiarowo zmiana, niedająca żadnych zewnętrznych objawów. Jednak wszystko zależy od indywidualnego przypadku. Przy niekorzystnej lokalizacji przerzutu nowotworowego nawet niewielki, pojedynczy guz może skutkować odczuwalnymi konsekwencjami. Na przykład, jeśli guz będzie znajdował się w okolicy wnęki wątroby i uciskał na drogi żółciowe, może wywołać u chorego żółtaczkę. Jeśli zaś będzie niekorzystnie umiejscowiony w płucu, może powodować duszności. Natomiast objawy te i tak są najbardziej charakterystyczne dla masywnego rozsiewu do danego narządu, także rzetelnie prowadzony follow up powinien wykryć je na wczesnym stadium. Zupełnie czymś innym jest zaś przerzut do mózgu, ponieważ w tym przypadku nawet pojedyncza zmiana może powodować różnorodne objawy neurologiczne. Jest to spowodowane tym, że czaszka jest zamkniętą przestrzenią i nawet niewielkie zwiększenie objętości jej zawartości i ucisku na struktury mózgu będzie powodowało widoczne objawy. Ich rodzaj zależy od tego, w którym płacie mózgu znajdzie się przerzut. Adekwatnie do tego zaburzane mogą być poszczególne funkcje z wybranej części mózgu, pojawiać się drgawki, zaburzenia mowy, widzenia, równowagi czy słuchu. Jak przerzuty w tym nowotworze wpływają na rokowania? To bardzo indywidualna kwestia, wciąż się zmieniająca wraz z postępem medycyny. Kiedyś pacjenci z przerzutami nowotworowymi byli traktowani jak pacjenci paliatywni, nierokujący na poprawę. Obecnie przeżycia 5-cio letnie w rozsianej chorobie nowotworowej, czyli w IV stadium choroby, sięgają 8-10%. Dzięki dostępnym metodom leczenia pacjentów z pojedynczymi przerzutami, które na przykład mogą być usunięte chirurgicznie, często możliwe jest podjęcie decyzji o leczeniu radykalnym. Istnieją też sposoby oddziaływania na guz w kilku kursach chemioterapii, a następnie wykonuje się operację polegającą na usunięciu przerzutu. Kiedyś w przerzutach do otrzewnej nie było prawie żadnej propozycji leczenia chirurgicznego. Dziś mamy takie metody, jak CRS plus HIPEC, czyli dootrzewnowa chemioterapia perfuzyjna w hipertermii. Jest to połączenie leczenia chirurgicznego z chemioterapią dootrzewnową. To zabieg cytoredukcyjny, polegający na zmniejszeniu liczby komórek nowotworu i jego masy. Metoda ta bardzo wydłużyła przeżywalność chorych. U niektórych, u których nowotwór został wcześnie wykryty, zdarza się także całkowite wyleczenie. Dlatego w prowadzeniu wszystkich pacjentów nowotworowych, a zwłaszcza tych z rozsianą chorobą, wskazane jest korzystanie z ośrodków referencyjnych, w których dostępne są kompleksowe możliwości leczenia: chirurgia, radioterapia i chemioterapia, ponieważ często trzeba te metody ze sobą kojarzyć. Rokowania są także uzależnione od stopnia rozsiewu komórek nowotworowych, dynamiki ich wzrostu, a również od kondycji samego pacjenta. Są różni pacjenci i choroba różnie u nich postępuje. Niektórzy na farmakoterapię reagują lepiej, inni gorzej. Co może mieć na to wpływ? Ogólny stan zdrowia pacjenta, w tym w dużej mierze stopień odżywienia organizmu. Bardzo często spotykam się z niedożywieniem pacjentów onkologicznych, co utrudnia podjęcie skutecznego leczenia. Niedożywiony pacjent to nie tylko pacjent z za niską masą ciała, ale także taki, który ma niedobory poszczególnych składników odżywczych w organizmie. Pacjenci z nowotworami powinni zwrócić uwagę zwłaszcza na odpowiednią podaż białka. Dlatego leczenie żywieniowe, inaczej zwane żywieniem medycznym, powinno być postrzegane jako niezbędny, integralny element terapii onkologicznej i być wdrażane na wczesnym etapie po postawieniu diagnozy. Ważne jest też to, że powinno być prowadzone przez określony czas – minimum to okres dwóch tygodni. Stosuje się kilka rodzajów leczenia żywieniowego, od płynnych preparatów doustnych, przez żywienie dojelitowe przez zgłębniki lub bezpośrednie dostępy do żołądka lub jelit, po – w ostateczności – żywienie dożylne. Po konsultacji z lekarzem terapia żywieniowa może być również prowadzona w domu pacjenta i takie procedury w warunkach domowych są refundowane (żywienie dojelitowe i pozajelitowe). Dzięki temu zamiast w szpitalu, pacjent może przebywać w domu wśród najbliższych, pozostając jednocześnie pod stałą opieką poradni żywieniowej i otrzymując wszystkie niezbędne składniki odżywcze w optymalnej dla niego postaci. Zobacz też:Chemioterapia, radioterapia, leczenie operacyjne czy niekonwencjonalne – jak leczyć raka jelita grubego?Od czego zależą rokowania w raku jelita grubego? Pytamy onkologa o przeżywalność pacjentów Ekspert: lek. Bartosz Kapturkiewicz, chirurg onkolog na Oddziale Chirurgii Onkologicznej I Dolnośląskiego Centrum Onkologii, lekarz zajmujący się opieką nad pacjentami żywionymi dojelitowo w domu w poradni żywieniowej Nutrimed. Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem! Mózg jest bardzo częstym miejscem przerzutów nowotworowych. Zmiany złośliwe w jego obrębie częściej mają charakter przerzutowy niż pierwotny. U ponad 50 % chorych zmarłych na raka, podczas badania sekcyjnego, można uwidocznić dodatkowo złośliwy rozrost w mózgowiu oprócz ogniska pierwotnego w innym narządzie. Guzy wtórne mają zdolność do zajmowania przede wszystkim miąższu mózgu, jak również rzadziej: opon, nerwów czaszkowych, naczyń krwionośnych i kości czaszki. Markery nowotworowe - sprawdź parametry badań Jak wyglądają zmiany przerzutowe? Ogniska przerzutowe są zazwyczaj dobrze odgraniczone, okrągłe, pojedyncze lub mnogie, znajdują się najczęściej podkorowo – na granicy istoty szarej i istoty białej. Czasami wokół nich może pojawić się znaczny obrzęk, który dodatkowo zwiększa ciśnienie śródczaszkowe. Charakteryzuje je szybki wzrost, a tym samym wczesne pojawienie się objawów. Masywne zajęcie opon miękkich prowadzi do ich zmętnienia. Ośrodkowy układ mózgowy (oun) najczęściej zajmują: chłoniaki, białaczki, rak płuc (zwłaszcza drobnokomórkowy), rak piersi i czerniaki. Rak prostaty, rak układu moczowo-płciowego i rak przewodu pokarmowego rzadziej będą prowadziły do powstania guzów wtórnych oun. Opona twarda również może być zajęta przez przerzuty, szczególnie u pacjentów z rakiem płuc, piersi i gruczołu krokowego. Przerzuty do mózgu zazwyczaj występują u osób starszych, jednakże białaczki czy chłoniaki mogą dawać przerzuty zarówno u dzieci jak i u dorosłych. Osoby poniżej 21. roku życia mogą mieć przerzuty do oun w przebiegu mięsaków i guzów zarodkowych. Nowotworu ośrodkowego układu nerwowego - prawdy i mity. Objawy guzów wtórnych oun Przerzuty do mózgu powodują wzrost ciśnienia śródczaszkowego (u 50 % osób), a tym samym bóle głowy, wymioty, zaburzenia widzenia. Często spotyka się przebieg rzekomoudarowy choroby. Mogą również występować różnorodne ubytki neurologiczne, zależne od lokalizacji guza (napady padaczkowe, niedowłady, osłabienie siły mięśniowej, trudności z mową, zaburzenia osobowości). Drgawki są np. typowym objawem klinicznym w przypadku przerzutów czerniaka. Objawy ogniskowe pojawiają się u 28% pacjentów. Jeśli u danej osoby występuje zajęcie opon miękkich prawdopodobnie dojdzie do porażenia nerwów czaszkowych. Co ciekawe, zaburzenia neurologiczne mogą czasami być pierwszym objawem nowotworów trzewnych (szczególnie raka płuc). Jednakże przerzuty nowotworowe mogą atakować ośrodkowy układ nerwowy nie dając żadnych objawów (przebieg bezobjawowy występuje u 60% chorych). W celu rozpoznania zmian przerzutowych w mózgu wykorzystuje się jądrowy rezonans magnetyczny (NMR) oraz tomografię komputerową. Za pomocą badania NMR jest możliwe wykrycie małych ognisk rozrostowych, a także odróżnienie czy mamy do czynienia z przerzutem czy inną patologią w mózgu. W przypadkach wątpliwych stosuje się biopsję. Jeśli pierwszą oznaką choroby były dolegliwości neurologiczne i nie jest znany nowotwór pierwotny, należy zbadać jamę brzuszną i klatkę piersiową. Jakie problemy diagnostyczne stwarza różnicowanie pierwotnych i wtórnych nowotworów mózgu? Podjęcie właściwego leczenia w przypadku przerzutów do mózgu Przed rozpoczęciem odpowiedniego leczenia każdy pacjent powinien otrzymywać glikokortykosteroidy (najczęściej deksametazon). Na rodzaj stosowanej terapii ma wpływ: wiek pacjenta, jego stan ogólny, histologiczna budowa nowotworu pierwotnego i stopień jego wyleczenia, występowanie przerzutów pojedynczych lub mnogich oraz ich lokalizacja. Metody leczenia obejmują radioterapię całego mózgowia (WBRT), resekcję chirurgiczną z towarzyszącą radioterapią bądź bez niej, radiochirurgię, brachyterapię i chemioterapię. W przypadku mnogich przerzutów standartowo stosuje się radioterapię całego mózgowia. Chemioterapia ma ograniczone zastosowanie, jednakże dość dobre efekty terapeutyczne uzyskano dzięki cytostatykowi o nazwie temozolomid, połączonemu z innymi metodami leczniczymi np. radioterapią całego mózgowia. Niestety rokowanie w przypadku przerzutów do mózgu nie jest pomyślne. Po chirurgicznej resekcji zmiany czas przeżycia to średnio 8 miesięcy. Po WBRT 3 – 6 miesięcy. Jeśli te dwie metody są skojarzone czas przeżycia wydłuża się do ok. 10 miesięcy. Podsumowując: przerzuty do mózgu są bardzo częstym powikłaniem choroby nowotworowej i jednocześnie najczęściej rozpoznawanymi guzami śródczaszkowymi. Rokowanie w tych zmianach jest mało optymistyczne, aczkolwiek odpowiednia terapia jest w stanie wydłużyć czas przeżycia chorego. Zobacz też:„Mamo, boli mnie główka...” może być pierwszym sygnałem o rakuCórka umarła na ich oczach. Tuż przed śmiercią rodzinie zrobiono pożegnalne zdjęcie Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem! napisał/a: ~córa 2010-09-13 16:47 W styczniu tego roku u mojej mamy zdiagnozowano nowotwór płuca prawego. Ze względu na to, iż w tym momencie była ona po zabiegu chirurgicznym prawej tętnicy udowej, podanie chemii przesunęło się w czasie. Chemioterapię rozpoczęto dopiero w marcu. Otrzymała 6 cykli po 3 wlewy. Zaraz po zakończeniu chemioterapii rozpoczęto radioterapię, którą po 9 naświetlaniach przerwano. Powodem tego był zły wynik tomografii, wykryto w mózgu guzki przerzutowe wielkości 5mm, 7mm i 8mm. Następnego dnia rozpoczęto radioterapię głowy, która ma trwać 5 kolejnych dni. I co dalej? Zespół konsultantów orzekł, że chemii nie można już więcej podać ze względu na towarzyszące schorzenia (cukrzyca, rozległa miażdżyca - stan po zawale i 2 udarach)i zbyt krótki okres przerwy od ostatniej chemii. Chciałabym wiedzieć jakie są szanse remisji choroby? Jak szybko może ona postępować? Jak pomóc i rozmawiać mam z mamą w przypadku złych rokowań? Dodam jeszcze, ze mama nie jest osobą leżącą, wręcz przeciwnie stara się być jak najbardziej aktywna. napisał/a: dr-anna-wilczynska 2010-09-15 11:39 dzien dobry! co do rokowania najlepiej zapytać o to lekarzy prowadzących, którzy mają wyniki badań Pani mamy przed oczami. bez ich dokładnej znajomości trudno jest mi Pani odpowiedzieć jednoznacznie na to pytanie. napisał/a: pawel76 2010-09-15 11:41 brzmi bardzo poważnie. moj teść też chorował na raka płuc. lekarze mu powiedzieli, ze ma przed sobą 3 miesiące życia i rzeczywiście po jakiś 3 miesiącach miał już tyle przerzutów, że nie udało się go odratować napisał/a: kontanty-bluszcz 2010-09-15 13:35 Niestety, sytuacja, którą Pani przedstawiła nawet w moich laickich oczach nie przedstawia się różowo. Przerzuty do mózgu to z reguły zły omen a wspomniane przez Panią choroby towarzyszące to prawdziwe utrudnienie w walce z chorobą. Czuję, że naistotniejszym czynnikiem, który może uratować mamę jest w tej chwili wiara w wyleczenie. I nie bawię się teraz w propagowanie medycyny holistycznej, tylko trzymam kciuki za Pani mamę napisał/a: ~córa 2010-09-16 17:10 Trudno było mi co do rokowań porozmawiać z lekarzem prowadzącym, gdyż każde spotkanie odbywało się w obecności mamy, a ta o rokowania nie pytała, w ogóle nie zadawała pytań. Przypuszczam, ze po prostu nie chce wiedzieć. Pani doktór to wyraźnie wyczuła, więc mówiła do niej tylko to co było konieczne, a resztę między wierszami lub używając sformułowań zrozumiałych tylko dla mnie. Wczoraj zakończył się 5-dniowy cykl paliatywnej radioterapii całego mózgu. Otrzymałyśmy skierowanie do Poradni Chemioterapii Chorób Płuc z powrotem do lekarza, który skierował mamę na radioterapię. Jeśli dobrze zrozumiałam panią doktor (między wierszami), to ponowne podanie chemii planowane jest w razie potrzeby w późniejszym terminie paliatywnie. Wyniki: TK - Obszar malacji korowej w prawym płacie potylicznym. Guzek meta 8mm w okolicy przystrzałkowej prawego płata ciemieniowego. Niewielkie guzki meta przykomorowe 5 i 7mm w okolicy trzonu i rogu potylicznego lewej komory bocznej. Podobne guzki w lewym płacie czołowym. Mama jest przekonana, że radioterapia była po to by zabić komórki nowotworowe w głowie i teraz ona musi odzyskać siły i będzie wszystko ok. Jednak to nie jest tak... Ile ona moze jeszcze pożyć? Jakie jest tępo rozwoju tego nowotworu? Czy jeśli pojawiły się przerzuty w głowie to znaczy że są też w innych organach? napisał/a: czarek11 2010-09-17 13:15 a nie miała mama tomografii całego ciała? powinni ocenić stan zaawansowania i obecność przerzutów w innym miejscach napisał/a: ~córa 2010-09-17 16:25 Mama miała robioną scyntygrafię kości, która nie wykazała przerzutów. Lecz pani doktor powiedziała, że przy początkowych zmianach maszyna ich nie wychwyci. Mamusia przewróciła się i złamała w dwóch miejscach kość ramienną, stąd też takie podejrzenia. Tomografii innych części ciała nie miała robionej. A może są jakieś inne nowe metody leczenia? Co mam o tym wszystkim myśleć? napisał/a: uchaty 2010-09-17 22:25 Myślałem, że scyntygrafia jest właśnie do wykrywania takich nawet drobnych zmian? napisał/a: ~córa 2010-09-18 08:52 Z tego co zrozumiałam wynika, że wykryje ona rozwijający się nowotwór, ale maleńkich komórek nie. Ale nikt nie odpowiedział na moje pytania!!! napisał/a: kaboros 2010-09-29 01:48 Ciężko w takich wypadkach brać odpowiedzialność za tak trudne słowa, ale wszystko wskazuje na to, że szanse dla Pani matki są nikłe. Oczywiście, wszystko się może zdarzyć i rokowania "mądrych głów" mogą zawieść... i tego Pani z całego serca życzę, żeby Pani mama mogła za kilka lat powiedzieć:"lekarze dawali mi xxx czasu, a ja wciąż żyję i mam się dobrze". Ale jeśli oczekuje Pani szczerej odpowiedzi, to po tym, co Pani podałą do widomości można wnioskować, że czas, jaki pozostał dla Pani mamy może być liczony w tygodniach... Jakiekolwiek formy terapii byłyby dostępne na śiwecie, nawet te najnowsze, wydają się bytć niedostępne dla Pani matki ze względu na ciężki stan i poważne choroby towarzyszące. Medycyna leczy ludzi, ale niestety, nie służy do dokonywania cudów... choć nadzieję należy mieć zawsze. Choć ciężko w tej chwili osoądzać, co należy robić, wydaje mi się, że najważniejszy jest teraz czas poświęcony Pani matce.. wspólne chwile, wspomnienia. Bez sztuczności, bez wyrzutów a nawet jeśli, to przynajmniej szczerych. Cokolwiek, co należy i można jeszcze zrobić.. trzymam kciuki za Mamę napisał/a: drquinn 2010-10-09 23:24 Minęły już 3 tygodnie ponad... czy coś nowego wiadomo? napisał/a: pomaranczowa1 2010-10-15 17:28 oby nie działo się nic złego! ... Ekspert medyczny artykułu Nowe publikacje хCała zawartość iLive jest sprawdzana medycznie lub sprawdzana pod względem faktycznym, aby zapewnić jak największą dokładność faktyczną. Mamy ścisłe wytyczne dotyczące pozyskiwania i tylko linki do renomowanych serwisów medialnych, akademickich instytucji badawczych i, o ile to możliwe, recenzowanych badań medycznych. Zauważ, że liczby w nawiasach ([1], [2] itd.) Są linkami do tych badań, które można kliknąć. Jeśli uważasz, że któraś z naszych treści jest niedokładna, nieaktualna lub w inny sposób wątpliwa, wybierz ją i naciśnij Ctrl + Enter. Przerzuty są cząstkami złośliwego guza w innych narządach i tkankach. Proces rozprzestrzeniania się komórek nowotworowych nazywany jest przerzutami. Występuje najczęściej w nurcie limfy, rzadziej w krwi żylnej, a jeszcze rzadziej w zatorach tętniczych. Rak żołądka najczęściej rozprzestrzenia się za pośrednictwem szlaków limfogennych i krwiotwórczych. Ponadto cechą wyróżniającą pierwszego sposobu są przerzuty w pobliskich węzłach chłonnych. W drugim typie nowotworów wtórnych powstaje przepływ krwi żylnej w odległych narządach i tkankach. Jak przebiega proces przerzutowania? Przerzuty w raku żołądka powstają przez oderwanie niewielkiej części guza (lub nawet kilku komórek) i dostanie się do przepływu limfy. W naczyniach limfatycznych następuje proces reprodukcji komórek nowotworowych, a następnie hamowanie jednego lub drugiego narządu w węzłach chłonnych, gdzie dochodzi do powstania przerzutów. Przerzuty, kiedy osiągną pewien rozmiar, można nazwać wtórnym guzem. Guz wtórny składa się z tych samych komórek co pierwotny (pierwotny). Przerzuty są tworzone u 80-90% pacjentów z rakiem żołądka w późnych stadiach choroby. Wraz z pojawieniem się guzów wtórnych, resekcja guza pierwotnego w żaden sposób nie wpływa na życie pacjenta, dlatego często eliminuje się kwestię prowadzenia operacji. [1], [2], [3], [4], [5], [6], [7], [8], [9], [10], [11], [12] Rak żołądka i przerzuty do wątroby W przypadku raka żołądka, najczęstszym miejscem lokalizacji przerzutów jest wątroba. Na początkowym etapie nie ma specjalnych objawów klinicznych. Przy długotrwałym rozwoju, utracie wagi, nudnym, bolącym bólu w prawym górnym kwadrancie, zwiększeniu temperatury ciała, można zaobserwować zmęczenie. Później dochodzi do naruszenia wątroby, a co za tym idzie, zwiększenia jej rozmiarów i powstania mniejszej żółtaczki. Rozpoznanie przerzutów do wątroby w raku żołądka zwykle wykonuje się przez badanie jamy brzusznej za pomocą urządzenia ultrasonograficznego. Leczenie przerzutów w wątrobie w raku żołądka polega na zawieszeniu wzrostu ich liczby i rozmiaru za pomocą promieniowania i chemioterapii. Jeśli przerzuty w wątrobie są rozległe, niestety, żadna terapia nie pomoże przedłużyć życia pacjenta. Wynik z przerzutami w wątrobie jest dość opłakany. Jeśli w wątrobie znajduje się guz wtórny, pacjentowi podaje się okres od jednego tygodnia do miesiąca. Rak żołądka i przerzuty do płuc Przerzuty w płucach są drugą częstością z występowaniem raka żołądka. Głównym objawem pojawienia się wtórnych guzów w płucach jest duszność, kaszel i krwioplucie. W ostatnim etapie ból pojawia się podczas wdechu i krwawienia z płuc. Rozpoznanie przerzutów do płuc wykonuje się, wykonując zdjęcie radiografii. Na filmie w miejscu powstawania guzów wtórnych widoczne będą zaciemnione obszary. Leczenie przerzutów do płuc w raku żołądka ma na celu zmaksymalizowanie żywotności narządu za pomocą chemioterapii i radioterapii. Wynik w uogólnieniu przerzutów do płuc, jak w wątrobie, jest rozczarowujący. Pacjenci żyją od tygodnia do miesiąca. Rak żołądka i przerzuty w kręgosłupie Przerzuty w kręgosłupie z rakiem żołądka są rzadkim przypadkiem. Te wtórne nowotwory zwykle nie wywołują efektu przez bardzo długi czas. Jeśli wykonano resekcję pierwotnego guza żołądka za pomocą regionalnych węzłów chłonnych, a następnie nie wykonano radioterapii lub chemioterapii, wówczas istnieje możliwość, że cząsteczki guza mogły dostać się do kręgosłupa. Objawy kliniczne przerzutów w kręgosłupie przypominają bóle neurologiczne (zapalenie korzonków nerwowych), które wraz ze wzrostem guza mogą prowadzić do całkowitego niedowładu kończyn spowodowanego uciskiem korzeni nerwów rdzeniowych. Złożoność diagnozy polega na tym, że przerzuty rosną wewnątrz tkanki kostnej. To także stanowi ogromny problem przy usuwaniu przerzutów. Rokowanie przerzutów w kręgosłupie jest dość pocieszające, ponieważ wczesne wykrycie można wyleczyć za pomocą kuracji i radioterapii. Gdzie boli? Co Cię dręczy? Rozpoznanie przerzutów w raku żołądka Rozpoznanie przerzutów w raku żołądka zależy od ich lokalizacji. Do diagnostyki użyj: badanie ultrasonograficzne (w celu określenia obecności guzów wtórnych w jamie brzusznej, wątrobie); obrazowanie rezonansu magnetycznego (w celu określenia guzów wtórnych w nieruchomych narządach, takich jak wątroba, tkanka kostna); Promieniowanie rentgenowskie (w celu ustalenia obecności guzów wtórnych w płucach i wątrobie); przebicie (w celu określenia obecności guzów wtórnych w jamach narządów i skóry). [13], [14], [15], [16], [17], [18], [19] Co trzeba zbadać? Jak zbadać? Z kim się skontaktować? Leczenie przerzutów w raku żołądka Przy intensywnym leczeniu przerzutów ma na celu maksymalizację żywotności narządu. Usunięcie wszystkich przerzutów jest niemożliwe, dlatego leczenie operacyjne jest uważane za niepraktyczne. Całkowicie zatrzymanie wzrostu guzów wtórnych również nie jest możliwe, więc zastosowanie chemioterapii i radioterapii, głównie w celu przedłużenia życia pacjenta. Rokowania z przerzutami raka żołądka, z reguły rozczarowujące. Lethality to ponad 98%. Więcej informacji o leczeniu Translation Disclaimer: The original language of this article is Russian. For the convenience of users of the iLive portal who do not speak Russian, this article has been translated into the current language, but has not yet been verified by a native speaker who has the necessary qualifications for this. In this regard, we warn you that the translation of this article may be incorrect, may contain lexical, syntactic and grammatical errors. Ponad 85% przypadków nowotworu płuc dotyczy raka niedrobnokomórkowego płuc (RNP). U 40% chorych jest on rozpoznawany w zaawansowanym stadium, a u części z nich dodatkowo stwierdza się przerzuty [1].BRUKSELA, 28 października 2021 r. /PRNewswire/ – jak pokazała ankieta przeprowadzona wśród onkologów i specjalistów chorób układu oddechowego w pięciu państwach na terenie Europy i Stanów Zjednoczonych, 40% z nich uważa, że nie posiada odpowiedniego przygotowania (tj. są raczej źle, dosyć źle lub bardzo źle przygotowani) do opieki nad chorymi na raka niedrobnokomórkowego płuca (RNP) z przerzutami do mózgu. Badanie przeprowadziła firma Ipsos MORI we współpracy z Europejską Organizacją ds. Walki z Rakiem (ang. European Cancer Organisation; Sprawozdanie z badania zaprezentowane zostało 27 października podczas organizowanych przez obrad okrągłego stołu na temat nowotworów przerzutowych w ramach inicjatywy Community 365 (Community 365 Roundtable Meeting on Metastatic Cancer). „Wyniki badania niestety potwierdzają to, z czego specjaliści zdają sobie sprawę już od dawna – powiedział dr Matti Aapro, prezes - Wraz z rozwojem możliwości leczenia chorych na raka niedrobnokomórkowego płuc kluczowe znaczenie ma jak najszybsze uporanie się ze złożonymi wyzwaniami, jakie wiążą się z koordynacją opieki nad pacjentami, u których wykryto również przerzuty do mózgu. To samo dotyczy innych nowotworów, w przypadku których wartościowe możliwości leczenia są ignorowane lub niedostępne”. Mimo postępów, jakie zaszły w ostatnim czasie, wiele osób z RNP musi liczyć się z niekorzystnymi rokowaniami – w bardziej zaawansowanych stadiach chorzy znacznie rzadziej przeżywają 5 lat w porównaniu do innych nowotworów. Chorzy na NRP z przerzutami do mózgu wymagają szczególnej opieki, która stanowi dodatkowe duże wyzwanie dla pacjentów, opiekunów i specjalistów opieki zdrowotnej. „Leczenie chorych z przerzutami do mózgu jest dużo bardziej skomplikowane niż w przypadku nowotworów nieprzerzutowych. Osoby te wymagają zaawansowanego wsparcia” – powiedziała Kathy Oliver, współprzewodnicząca Komitetu Doradztwa dla Pacjentów (ang. Patient Advisory Committee) w oraz założycielka i współdyrektorka International Brain Tumour Alliance (IBTA) – międzynarodowego stowarzyszenia na rzecz wsparcia osób chorych na nowotwory mózgu, ich opiekunów oraz specjalistów zajmujących się leczeniem tych schorzeń. „Grupy interesów, klinicyści i osoby realizujące politykę zdrowotną muszą współpracować nad zapewnianiem specjalistom i chorym z przerzutami do mózgu dostępu do wysokiej jakości leczenia i interdyscyplinarnej opieki. Musimy w większym stopniu skupić się na szukaniu sposobów wspólnego skuteczniejszego radzenia sobie z ogromem niezaspakajanych potrzeb, jakie wiążą się z podwójnym rozpoznaniem RNP i przerzutów do mózgu” – powiedziała dr Anne-Marie Baird, członkini Patient Advisory Committee w i prezeska Lung Cancer Europe – organizacji działającej na rzecz pacjentów z rakiem płuc w Europie. Badanie przeprowadzone przez Ipsos MORI we wrześniu 2021 r. objęło 350 onkologów i specjalistów chorób układu oddechowego ze Stanów Zjednoczonych, Unii Europejskiej (cztery państwa: Niemcy, Francja, Włochy i Hiszpania) oraz Wielkiej Brytanii. Jego wyniki wskazują na to, jak skomplikowanym schorzeniem jest RNP oraz z jak złożonymi problemami muszą borykać się specjaliści i pacjenci: · aż 40% badanych nie czuje się odpowiednio przygotowanych (tj. są raczej źle, dosyć źle lub bardzo źle przygotowani) do opieki nad chorymi na NRP z przerzutami do mózgu, a 39% wskazało, że problem stanowi odpowiednio szybki dostęp do badań z wykorzystaniem biomarkerów; · trzech na czterech badanych zgodziło się z twierdzeniem, że koordynacja opieki medycznej dla chorych na RNP z przerzutami do mózgu stanowi większe wyzwanie niż w przypadku pacjentów bez przerzutów; · dwóch na pięciu lekarzy (41%) ma problemy z udzielaniem otwartych i szczerych odpowiedzi na trudne pytania zadawane przez pacjentów (np. dotyczące rokowań, prawdopodobieństwa nawrotu itp.); · połowa badanych (51%) twierdzi, że zapewnienie wsparcia emocjonalnego i/lub moralnego choremu, jego opiekunom i rodzinie stanowi dla nich wyzwanie; · w opinii 30% ankietowanych specjalistów poza samym leczeniem onkologicznym dla chorych ważny jest plan postępowania po jego zakończeniu, przy czym częściej wskazywano na potrzebę skupienia się na wsparciu psychologicznym (np. dostępie do psychoterapeutów/psychologów/poradnictwa) chorych (55%) oraz praktycznym (46%) i emocjonalnym wsparciu (43%) dla opiekunów; · 52% badanych wskazało na brak czasu na omawianie choroby z pacjentami/opiekunami, a 44% przyznało, że brak dobrze opracowanych informacji skierowanych do pacjentów/opiekunów dodatkowo utrudnia leczenie. Część badanych (24%) wyraziło także niezadowolenie z ilości informacji dostępnych dla pacjentów i opiekunów, a jest to kluczowy obszar wymagający poprawy w kontekście zaspokajania potrzeb chorych. W opinii badanych specjalistów chorzy i ich opiekunowie potrzebują więcej informacji na temat: · oczekiwanej długości życia (64%), · postępowania ze skutkami ubocznymi leczenia (52%), · radioterapii (52%), · opieki paliatywnej i opieki u schyłku życia (52%), · korzyści i zagrożeń związanych z leczeniem w celu świadomego podejmowania decyzji (47%), · dostępnych możliwości leczenia układowego (46%) Więcej informacji na temat ankiety można znaleźć tutaj. Uwagi dla redaktorów 1. European Cancer Organisation European Cancer Organisation to największa w Europie organizacja na rzecz walki z chorobami nowotworowymi, która skupia specjalistów z różnych dziedzin. Ma ona na celu zmniejszanie obciążeń związanych z chorobami nowotworowymi oraz podnoszenie jakości opieki nad pacjentami onkologicznymi poprzez interdyscyplinarność i wielospecjalistyczność. European Cancer Organisation działa jako federacja non-profit skupiająca organizacje zajmujące się problematyką nowotworową na poziomie europejskim, zapewniając specjalistom onkologii i pacjentom platformę do uzgadniania polityki zdrowotnej, działania na rzecz pozytywnych zmian oraz reprezentowania środowisk pacjentów onkologicznych i specjalistów w zakresie chorób nowotworowych na terenie Europy. Więcej informacji można znaleźć tutaj. 2. Informacje na temat badania Potrzeby w zakresie polityki zdrowotnej dotyczącej nowotworów przerzutowych należy uznać za stosunkowo zaniedbane zarówno na poziomie europejskim, jak i poszczególnych państw. European Cancer Organisation ma przyjemność współpracować z licznymi organizacjami członkowskimi i podmiotami należącymi do jej sieci przy rozwiązywaniu i nagłaśnianiu problemów związanych z opieką nad chorymi na nowotwory przerzutowe oraz możliwości poprawy jej jakości. W ramach przygotowań do obrad okrągłego stołu na temat nowotworów przerzutowych w ramach inicjatywy Community 365 (Community 365 Roundtable Meeting on Metastatic Cancer) pracownia Ipsos MORI przeprowadziła ankietę internetową obejmującą 350 osób (onkologów i specjalistów z zakresu chorób układu oddechowego z doświadczeniem klinicznym liczącym 3-30 lat, którzy w ostatnich 6 miesiącach zaangażowani byli w leczenie co najmniej pięciu chorych na NRP, z czego przynajmniej jedna osoba miała przerzuty do mózgu) na terenie Stanów Zjednoczonych (100), Wielkiej Brytanii (50), Niemiec (50), Francji (50), Hiszpanii (50) i Włoch (50). Badanie przeprowadzono w dniach 3-27 września 2021 r. Poza rezultatami dla poszczególnych 6 państw firma Ipsos opracowała wynik sumaryczny oparty na średnich wartościach stwierdzonych dla poszczególnych krajów. W takim ujęciu wyniki z każdego państwa mają tę samą wagę w przeciwieństwie do rzeczywistych proporcji populacji w sześciu krajach. Wyniki badania można znaleźć tutaj. Badanie zostało sfinansowane przez firmy Regeneron i Sanofi w celu ustalenia, jakie potrzeby chorych na RNP z przerzutami do mózgu wciąż nie są zaspakajane. 3. Community 365 Roundtable Meeting on Metastatic Cancer Wydarzenie odbyło się w środę 27 października w godzinach 10:00-12:30 czasu środkowoeuropejskiego letniego. Wzięli w nim udział czołowi autorzy polityki zdrowotnej, politycy, eksperci w dziedzinie onkologii i przedstawiciele organizacji reprezentujących interesy pacjentów. Uczestnicy dyskutowali na temat realizacji Unijnego Planu Pokonania Raka (ang. Europe's Beating Cancer Plan) i Misji Rak (ang. Cancer Mission) oraz innych obszarów polityki UE związanej z nowotworami przerzutowymi. Przy okazji Okrągłego Stołu zaprezentowane zostały wyniki badania ankietowego przeprowadzonego wśród specjalistów opieki zdrowotnej w Europie i Stanach Zjednoczonych, które miało na celu ustalenie, jakie potrzeby chorych na RNP z przerzutami do mózgu wciąż nie są zaspakajane. Podczas wydarzenia analizowane były również kluczowe potrzeby w zakresie polityki zdrowotnej w kontekście poprawy jakości opieki świadczonej chorym na nowotwory przerzutowe, jak również najnowsze osiągnięcia i trendy w dziedzinie technologii i metod leczenia na przykładzie nowotworów piersi, gruczołu krokowego i płuc. Więcej informacji można znaleźć tutaj. 4. Fakty dotyczące raka niedrobnokomórkowego płuc (RNP) RNP to najczęściej występująca odmiana raka płuc, rozpoznawana w 85% wszystkich przypadków nowotworu płuc [2]. W grupie pacjentów z najpowszechniejszymi nowotworami u chorych na raka płuc odnotowuje się najniższy wskaźnik przeżycia przez 5 lat: wynosi on jedynie 18% wobec 99% w przypadku nowotworów gruczołu krokowego, 89% w przypadku nowotworów piersi i 65% w przypadku nowotworów jelita grubego i odbytu [3]. U części chorych na RNP dochodzi do przerzutów do mózgu. Badanie przeprowadzone w 2018 r. wykazało, że udział chorych na RNP z przerzutami do mózgu w całej populacji pacjentów z RNP (liczącej ponad 450 tys. osób) wynosił 10,4% [4]. [1] Ali, A., Griffin, J., Arnold, A. and Ellis, P, 2021. Survival of Patients with Non-Small Cell Lung Cancer after Diagnoses of Brain Metastases [2] Ali, A., Griffin, J., Arnold, A. and Ellis, P, 2021. Survival of Patients with Non-Small Cell Lung Cancer after Diagnoses of Brain Metastases [3] Lung Cancer Europe. [4] Waqar et al, 2018, Non-small-cell Lung Cancer With Brain Metastasis at Presentation Źródło: European Cancer Organisation KONTAKT: Agnese Abolina Communication and Community Manager European Cancer Organisation e-mail: @ Źródło informacji: PR Newswire Uwaga: Za materiał opublikowany w serwisie PAP MediaRoom odpowiedzialność ponosi – z zastrzeżeniem postanowień art. 42 ust. 2 ustawy prawo prasowe – jego nadawca, wskazany każdorazowo jako „źródło informacji”. Informacje podpisane źródłem „PAP MediaRoom” są opracowywane przez dziennikarzy PAP we współpracy z firmami lub instytucjami – w ramach umów na obsługę medialną.

przerzuty do mózgu rak płuc